Ochrona przed spamem - nie otwieraj

nr 2(42)/2013
ISSN 2082-5005
Biuletyn Informacyjny Biblioteki Głównej UEK
nr 2(42)/2013
Tradycja wydawania biuletynów informacyjnych w naszej Bibliotece sięga lat siedemdziesiątych XX wieku. Elektroniczny Biuletyn Informacyjny Biblioteki Głównej Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie jest kontynuacją Biuletynu Informacyjnego Biblioteki Głównej Akademii Ekonomicznej w Krakowie, a jeszcze wcześniej "Biuletynu Informacyjnego" drukowanego w latach 1993-1997. Ukazuje się dwa razy w roku. Publikujemy w nim artykuły informacyjne, komunikaty o nabytkach Biblioteki (stałe rubryki nowości), sprawozdania z konferencji, z prac Rady Bibliotecznej oraz ciekawostki.

Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa 2014-2020

Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa będzie realizowany w Polsce w latach 2014-2020. Uruchomienie programu ogłosił w czasie trwania 17 Targów Książki w Krakowie, minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski. Za przygotowanie i realizację programu odpowiadać będzie: Biblioteka Narodowa, Instytut Książki i Narodowe Centrum Kultury. Partnerami programu będą media oraz ruch Obywatele Kultury.

Celem programu jest rozwój i promocja czytelnictwa, reklama książki oraz zwiększenie funduszy na zakup nowości dla bibliotek, w szczególności literatury dla dzieci i młodzieży. Istotnym elementem programu są działania zmieniające i wzmacniające rolę biblioteki jako podstawowej przestrzeni kontaktu z książką, m.in. modernizacja budynków bibliotek i budowa zaangażowanej społeczności lokalnych wokół bibliotek.

Na rozwój czytelnictwa w ciągu sześciu lat przeznaczonych zostanie miliard złotych. Środki będą pochodziły z resortu kultury oraz od samorządów i innych instytucji. Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa swoim zasięgiem obejmie całą Polskę, głównie obszary powiązane z obecnością książki na rynku i czytelnictwem. Są to przede wszystkim: promocja i upowszechnianie czytelnictwa, promocja książek, wspieranie wśród wydawców wydawania literatury wartościowej i czasopism o tematyce kulturalnej, szkolenie księgarzy i bibliotekarzy. Przygotowywane są także regulacje prawne dotyczące rynku książki.

Jak wynika z badań Biblioteki Narodowej, w 2012 r. 61 procent Polaków nie przeczytało ani jednej książki [1].

Potwierdziła się zależność pomiędzy wiekiem i płcią wśród badanych. Odsetek czytających maleje wraz z wiekiem badanych. Im starsi czytelnicy, tym mniej przeczytanych książek. Książki czyta 62 procent nastolatków ale tylko 32 procent ludzi po 60 roku życia i starszych. Podobnie jak w poprzednich latach czytanie książek deklaruje więcej kobiet niż mężczyzn.

Jednokrotny kontakt z jakąkolwiek książką (albumem, słownikiem, encyklopedią, poradnikiem, ebookiem) w ciągu roku zadeklarowało nieco ponad 39 procent Polaków. Bycie „rzeczywistym” czytelnikiem czyli deklarującym przeczytanie siedmiu lub więcej książek zakreśliło w ankiecie tylko 11 procent badanych. We wcześniejszych dekadach wskaźnik ten wynosił 22-24 procent. Wzrosła do 58 procent ilość ludzi, którzy przeczytali tekst dłuższy niż 3 strony lub trzy ekrany komputera bądź dłuższy artykuł w gazecie. Tylko 7 procent ankietowanych czytało e-booki. 34 procent Polaków z wyższym wykształceniem nie przeczytało w ciągu roku 2011 ani jednej książki. 17 procent badanych nie przypomina sobie czy czytało jakąkolwiek prasę.

Jedynym pozytywnym zjawiskiem jest zanotowany po raz pierwszy od wielu lat wzrost wypożyczeń w bibliotekach publicznych, o 0,4 procenta.

W trakcie przedstawiania przez Bogdana Zdrojewskiego projektu nowego programu, minister podkreślił istotną rolę jaką ma do odegrania Kraków, który po wieloletnich staraniach uzyskał tytuł Miasta Literatury UNESCO. To piękny tytuł i na pewno zasłużony. Czy zmieni on obraz naszego miasta, wzbogaci dostęp do wydarzeń literackich, do książki i bibliotek?

Spadkowe tendencje dotyczące życia kulturalnego, czytelnictwa, jak wskazują dane statystyczne, odnośnie tak ważnego ośrodka naukowego jakim jest Kraków budzą głęboki niepokój. Przecież w dużym mieście akademickim wskaźniki powinny być zupełnie inne. Jak podaje „Rocznik Statystyczny Krakowa 2011” ilość bibliotek w porównaniu z 2000 rokiem wzrosła z 69 do 71 [2]. Przez 11 lat przybyły 3 biblioteki ale spadła ilość punków bibliotecznych z 15 w 2000 roku, do 11 w 2010. Zmniejszyła się ilość wypożyczeń w tysiącach wol. Z 3386,1 w 2000 roku, do 3066,5 w 2010 roku. Zmalała też ilość księgarń, powierzchnia sprzedażowa i ilość zatrudnionych w tych placówkach pracowników. W 2010 roku było 30 księgarń i 124 osoby tam zatrudnione. Podczas gdy w poprzednich latach wartości te były wyższe.

Od wielu lat spadek czytelnictwa w Polsce jest faktem potwierdzonym przez analizy, ankiety i badania. Coraz niższe są nakłady książek (przeciętny nakład to 2500 egzemplarzy) , niższe są też wydatki na zakup książek do bibliotek przy równoczesnym, stałym wzroście cen książek. Brakuje w telewizji publicznej, radiu szerokiej reklamy czytania, kupowania nowych tytułów książek.

Problem ten widzą nie tylko wydawcy, księgarze, nauczyciele, bibliotekarze ale też ludzie kultury szeroko pojętej: pisarze, tłumacze, artyści, publicyści.

W styczniu 2013 roku, przedstawiciele tych kręgów wystosowali do ministra kultury i dziedzictwa narodowego Bogdana Zdrojewskiego list z apelem o podjęcie zdecydowanych działań na rzecz promocji książki, czytelnictwa i pomocy bibliotekom w Polsce. Pod listem podpisało się kilkadziesiąt osób wśród nich: Agnieszka Holland, Zygmunt Bauman, Mikołaj Łoziński, Tomasz Jastrun, Ewa Lipska i inni [3]. Apel rozpoczyna wstrząsający cytat Ray Bradbury’ego „Nie trzeba palić książek, żeby zniszczyć kulturę. Wystarczy, by ludzie przestali je czytać”. Może obecny program będzie ratunkiem dla polskiej kultury. W czasach kryzysów, nie tylko finansowych, ale też i kryzysów wartości oraz problemów z reformą edukacji Ministerstwo Kultury wyznaczyło sobie trudne zadanie do wykonania.

Przykładów do naśladowania ciekawych i udanych przedsięwzięć w Europie i na świecie jest wiele. Bardzo ciekawy przykład aktywizacji czytelniczej przytacza Raport Obywateli Kultury. W Stanach Zjednoczonych wprowadzono parę lat temu do programów szkolnych cotygodniowe lekcje biblioteczne, na których pod opieką specjalnego edukatora, dzieci otrzymują obowiązkową liczbę książek do skomentowania oraz tworzą własną listę ulubionych autorów i książek. W program tych zajęć włączeni są też rodzice, którzy czytają dziecku jedną książkę miesięcznie wyrabiając w ten sposób nawyk czytania. Uporządkowano też kwestie książek i podręczników, wprowadzając do szkół zasadę wieloletniego obrotu. Dzięki temu z podręcznika korzysta kilka roczników dzieci, lektury są również stałe co daje oszczędności i możliwość kupowania większej ilości nowych dzieł. Kanon książkowy w szkołach jest praktycznym działaniem, które wynika ze świadomej polityki edukacyjnej, a nie z zależności od wpływów wydawnictw na rynek książek.

Czy Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa zakończy się sukcesem, czy po - dostarczone do odnowionych bibliotek - nowości przyjdą nowi czytelnicy, przekonamy się dopiero po zakończeniu realizacji programu w 2020 roku i przeprowadzeniu nowych badań czytelnictwa.

  1. http://bn.org.pl/download/document/1362741578.pdf [odczyt 4 grudnia 2013 r.]
  2. Rocznik Statystyczny Krakowa 2011. Urząd Statystyczny w Krakowie, 2011. ISSN 1640-4157, s. 243, 292
  3. http://obywatelekultury.pl/2010/12/czytelnictwo-i-dostep-do-ksiazki-raport-obywateli-kultury/ [odczyt 5 grudnia 2013 r.]

Elżbieta Kochan

© 2009 Biblioteka Główna UEK