4(33)/2009

Spis treści:


Wstęp

Księgozbiór specjalny

Spotkanie Książka – zabytek

Biblioteka Główna UEK przyjazna osobom niepełnosprawnym

Dostęp on-line do zasobów Banku Światowego


Podziękowania dla Dyrekcji


200 i 150 lat temu...

Okrągły jubileusz Karola Darwina


Konferencje, szkolenia:

Kwaśny Papier: jak zabezpieczyć papierowe zbiory z XIX i XX wieku w małopolskich bibliotekach, muzeach i archiwach

Pokaz Urządzenia do Masowej Digitalizacji Zbiorów Archiwów i Bibliotek

Bibliograficzne bazy danych – konferencja z okazji 10-lecia BazTech

Prawo autorskie - warsztaty

Biblioteki i ich klienci: między płatnym a bezpłatnym komunikowaniem się w erze zasobów cyfrowych i sieci

Premiera rynkowa innowacyjnego rozwiązania ScanRobot


Staże zawodowe:

Staż w Bibliotece Jagiellońskiej


Nowości:

Nowe czasopisma w zbiorach Biblioteki

Najnowsze publikacje w zbiorach Centrum Dokumentacji Europejskiej

Nowości Biblioteki Depozytowej Banku Światowego

Nowości Biblioteki Depozytowej IMF

Nowości Akademickiej Biblioteki Cyfrowej


Sprawozdanie z działalności Biblioteki Głównej Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie w 2008 roku

Protokół z zebrania Rady Bibliotecznej w dniu 23 kwietnia 2009 r.

Protokół z zebrania Rady Bibliotecznej w dniu 04 czerwca 2009 r.

Działalność wystawiennicza Biblioteki Głównej w 2008 roku

Czy wiesz, że...

Wyciągnięte z sieci

Sprawozdanie ze stażu w Bibliotece Jagiellońskiej

Staż zawodowy odbyłam w Bibliotece Jagiellońskiej w Oddziale Opracowania Druków Zwartych Nowych. Trwał on od 01.04. 2009 do 30.04.2009 r.

BJ z racji posiadania statusu biblioteki narodowej ma inne cele i zadania do spełnienia niż nasza biblioteka. Inna jest więc jej struktura, organizacja pracy i zakres obowiązków wykonywanych przez pracowników. Struktura organizacyjna BJ (zobacz: http://www.bj.uj.edu.pl/o_bib/struktura1_pl.php), różnorodność tematyki gromadzonych dokumentów, ilość posiadanego księgozbioru, a także liczba zatrudnionych pracowników (około 330 osób) decyduje o różnicach między nami. W związku z tym uważam swój miesięczny staż za poznawczo wartościowy.

Oficjalna nazwa oddziału, w którym byłam brzmi Oddział Opracowania Druków Zwartych Nowych, w jego skład wchodzą dwie sekcje:

  1. Sekcja Opracowania Bieżącego,
  2. Sekcja Opracowania Retrospektywnego.

W większości przypadków, praca w takim oddziale bez względu na miejsce, opiera się na wspólnych, stałych elementach. Filarem takim jest znajomość zasad katalogowania, formatu i programu czyli w naszym przypadku Virtui. Różni nas niewiele np. sposób organizacji baz własnych, wykorzystywanych programów czy większa możliwość dostępu do źródeł informacji (niezbędna do tworzenia różnego typu haseł). BJ ma zgodną wersję Virtui z Nukatem, łatwiej im więc wprowadzać dane. Dzięki rozbudowanej sekcji komputerowej, duży sztab ludzi współpracuje na bieżąco z oddziałem opracowania, którego sugestie i potrzeby są w efekcie szybko realizowane.

Jak już wspomniałam, ilość i różnorodność tematyczna napływających do BJ dokumentów jest ogromna. Część z nich dostawałam do opracowania, np. wydawnictwa naukowe z uniwersytetów w Macedonii, Mołdawii, Rumunii, materiały z konferencji organizowanych w Szwecji, Danii (większość publikowana w ojczystych językach). Miłym doświadczeniem dla mnie, przy katalogowaniu, okazały się bajki dla dzieci. BJ otrzymuje je w ramach egzemplarza obowiązkowego (EO). Książeczki przeznaczone dla maluchów powyżej trzeciego roku życia, wesołe, kolorowe często z różnymi dodatkami (np. śpiewające zabawki, ruchome figurki lub w przestrzennej postaci zamku albo domku dla lalek). Przyznaję, że była to dla mnie duża odmiana po doświadczeniach z książkami z zakresu nauk społecznych. Urozmaicenie stanowiła również literatura piękna, sztuki teatralne, poezja i coś bardzo „lekkiego”, a mianowicie książki z serii Harlequin (BJ otrzymuje je w dwóch egzemplarzach, jeden idzie jako archiwalny!).

Skoro wspomniałam już o EO, to może dodam jeszcze, że dla BJ stanowi on największe źródło wpływu. Jako biblioteka narodowa powinna otrzymywać wszystko co jest drukowane w Polsce powyżej 100 egzemplarzy i przeznaczone do publicznego rozpowszechniania. Z tego źródła BJ rejestruje rocznie około 50 tys. jednostek zwartych i około 20 tys. ciągłych. Trzeba przy tym pamiętać, że niektóre wydawnictwa nie wywiązują się z tego obowiązku. W Oddziale Gromadzenia stworzono w związku z tym bazę danych niesolidnych wydawców. Pracownicy wysyłają do nich monity z prośbą o kolejne tytuły nowych publikacji. Skutki są różne, co jest wynikiem braku konkretnych regulacji i mechanizmów wymuszających przestrzeganie prawa.

Duży wpływ do BJ stanowią również dary i wymiana, a w nich tzw. Polonica napływające niemal z całego świata. Przy darach funkcjonuje Komisja Selekcyjna, która wybiera i wprowadza do baz tylko te pozycje, które BJ potrzebuje. Reszta darów idzie do Sekcji Dubletów. BJ gromadzi również dokumenty z życia społecznego, rocznie około 40 tys., a także zbiory specjalne w ilości 48 tys sztuk. Te liczby mówią same za siebie, stanowią ogromną ilość dokumentów do opracowania, udostępniania i przechowywania. Jest to wielkie wyzwanie logistyczne dla całego zespołu pracowników. Aby temu podołać trzeba mieć dobrze zorganizowaną pracę. Już na etapie gromadzenia każda jednostka wpływająca do BJ rejestrowana jest w tzw. Rejestrze Wpływów (ważnym elementem tego zapisu jest jej powiązanie z numerem akcesji). Inaczej niż u nas wpisu do księgi inwentarzowej dokonuje się na końcu cyklu opracowania. Eliminuje to błędy wynikające ze złego zakwalifikowania dokumentu jako zwartego lub ciągłego i wpisania ich do złego inwentarza. W BJ inwentarze budowane są według zakresu sygnatur po 5 tys.

W Oddziale Opracowania Druków Zwartych Nowych praca jest szczegółowo podzielona na kolejne etapy i czynności. Katalogerzy zajmują się wyłącznie tworzeniem rekordów bibliograficznych. Po prawidłowym wypełnieniu formularza w Nukacie, utworzony przez nich rekord, automatycznie bez kopiowania pojawia się w bazie lokalnej. Na poziomie bazy własnej, wszystkie potrzebne hasła, powiązane z danym rekordem bibliograficznym są również automatycznie dodawane do indeksu lokalnego. W obrębie bazy własnej, kataloger dodaje dwa pola lokalne za pomocą których pobierane są dane do lokalnej statystyki. W oddzielnych pokojach znajduje się grupa ludzi przygotowująca hasła osobowe, serii i korporatywne instytucji, imprez itp. Oddzielną sekcję stanowi również opracowywanie wielotomów. Tworzy się tam opracowanie formalne, potrzebne hasła zamawia się w przedmiotówce, a po zatwierdzeniu rekordu dopina się ogromne ilości rekordów zasobu. Spędziłam tam kilka dni, dopinając stosy różnych aktualizacji, wydawanych w cyklach miesięcznych, półrocznych i rocznych. Jest to bardzo żmudna i mozolna praca, kolejny zasób tworzy się poprzez kopiowanie pewnych stałych elementów po czym podmienia się je na aktualne. Trzeba uważać, aby się nie pomylić i nie zostawić starych danych. Obecnie jest rozważana możliwość robienia takich tytułów jako wydawnictw ciągłych.

Po opracowaniu formalnym książka trafia do opracowania przedmiotowego. Po zakończeniu pełnego cyklu opracowania przekazywana jest do zapisu inwentarzowego. Jej kolejny przystanek to magazyny, tam jest pieczętowana znakami własnościowymi i oklejana barkodem, a stamtąd dopiero przekazywana do swego miejsca docelowego. Widzimy, że „droga książki” w BJ od momentu pozyskania do udostępniania jest inna niż u nas.

Kolejna różnica to Biblioteki Zakładowe, w BJ jest ich 44. Oddział Opracowania Druków Zwartych Nowych sprawuje nad nimi opiekę merytoryczną. Biblioteki te sukcesywnie wchodzą ze swoim księgozbiorem do Katalogu Centralnego, w związku z tym cały czas trwają intensywne szkolenia osób tam pracujących.

Mój staż w większości upłynął w Oddziale Opracowania, ale spędziłam również miłe i ciekawe chwile w innych miejscach np. w Oddziale Starych Druków, w Oddziale Dokumentów Audiowizualnych, czy zwiedzając ogromne magazyny z cennymi zbiorami, oprowadzana po nich przez kierownika, pasjonata swojej pracy. Pobyt w BJ starałam się szczególnie wykorzystać w zakresie zwiększania doświadczenia zawodowego jako kataloger. Pozwolił mi on również na dokonanie kilku ciekawych obserwacji. Jedną z nich podzielę się publicznie, myślę, że zespół ludzi, z którymi przez ten miesiąc pracowałam to solidnie przygotowani fachowcy. Dobrze przeszkoleni do pełnienia swoich obowiązków, profesjonalnie zarządzani w oparciu o jasne kryteria i reguły.

Marzena Niedźwiedzka