BIULETYN INFORMACYJNY
BIBLIOTEKI GŁÓWNEJ AE W KRAKOWIE
   
    
    Biuletyn Informacyjny nr 25/2005Spis treści


100 lat temu...

Meandry pojęcia bezrobocia w Polsce

28 stycznia 1905 roku w Królestwie Polskim wybuchł strajk powszechny rozpoczynając prawie dwuletni okres manifestacji, protestów, wystąpień robotników, a także chłopów i uczniów (strajk szkolny trwał nieprzerwanie aż do roku 1908). Komentatorem początków tych wydarzeń na łamach Ekonomisty był Stanisław Aleksander Kempner w artykule „Bezrobocie” (Ekonomista, nr 1/1905, s. 118-128).
Lektura tego artykułu po stu latach jest z wielu względów bardzo pouczająca. Relacja aspiruje do bezstronności, posiłkując się narzędziami analizy ekonomicznej: statystyk rynku pracy, zyskowności różnych branż itp. Brzmi to prawie współcześnie (na szczęście nie w sensie realiów życia codziennego), tym bardziej dezorientuje nas tytuł artykułu. Zwraca on naszą uwagę na meandry pojęcia bezrobocia w Polsce. Sam autor objaśnia ten termin następująco: „Bezrobocia nie posiadają jeszcze ściśle ujętej teorii ekonomicznej. Czym są w rzeczywistości każdemu wiadomo [zjawisko powszechne - jak wynika z umieszczonej w innym miejscu artykułu uwagi, że wcześniej opracowana analiza panującego przesilenia wykazała, że „około 100 000 robotników jest w kraju bez zajęcia”]. Bezrobocia w obecnym znaczeniu („strike” podług terminologii angielskiej, „gréve” podług francuskiej, „Ausstand” podług niemieckiej) są zjawiskiem zupełnie nowoczesnym, które poczęło się ukazywać dopiero z rozwojem kapitalistycznej produkcji. Jakkolwiek bezrobocie może mieć i znaczenie manifestacyjne, jako groźba pod adresem klas posiadających i jako walka polityczna z panującym porządkiem, to wszelako główny jego cel polega na zdobywaniu dla robotników korzystniejszej umowy o pracę, a w szczególności wyższych zasług zarobkowych. Walka o wyższe płace jest tak przeważającym celem bezrobocia, że na 200 strajków 150 dąży do poprawy zasług, a tylko 50 zwraca się przeciw dyscyplinie fabrycznej, przeciwko warunkom pracy itp.”.
Termin bezrobocie na określenie strajku nie przyjął się w polskiej literaturze ekonomicznej. Jak widać przyjął się termin angielski, zapewne dlatego, że nie było jeszcze wówczas ustawy o języku polskim.

Anna Osiewalska

    Biuletyn Informacyjny nr 25/2005Spis treści
Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie | Biblioteka Główna UEK