Ochrona przed spamem - nie otwieraj

nr 1(41)/2013
ISSN 2082-5005
Biuletyn Informacyjny Biblioteki Głównej UEK
nr 1(41)/2013
Tradycja wydawania biuletynów informacyjnych w naszej Bibliotece sięga lat siedemdziesiątych XX wieku. Elektroniczny Biuletyn Informacyjny Biblioteki Głównej Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie jest kontynuacją Biuletynu Informacyjnego Biblioteki Głównej Akademii Ekonomicznej w Krakowie, a jeszcze wcześniej "Biuletynu Informacyjnego" drukowanego w latach 1993-1997. Ukazuje się dwa razy w roku. Publikujemy w nim artykuły informacyjne, komunikaty o nabytkach Biblioteki (stałe rubryki nowości), sprawozdania z konferencji, z prac Rady Bibliotecznej oraz ciekawostki.

Andrzej Żor: Kronenberg. Dzieje fortuny

Okres trwania PRL nie sprzyjał powstawaniu autentycznie wartościowych dzieł biograficznych zasłużonych przemysłowców polskich XIX wieku. Pomimo włożonego wysiłku, odnośnie strony faktograficznej i merytorycznej poszczególnych opracowań, i niejednokrotnie żmudnych kwerend, w monografiach takich historyków jak Ryszard Kołodziejczyk czy Stanisław Łaniec – daje się zauważyć, chociaż niewielki, ale jednak pewien podtekst „walki klasowej”. To wymagane wówczas „tło” i swoisty język opracowań traktujący kapitalizm i kapitalistów jako „wyzyskiwaczy” nie sprzyjał obiektywizmowi i właściwej optyce w ocenie czołowych przedstawicieli finansjery, na terenach wszystkich trzech zaborów w XIX stuleciu. Mam tu na myśli przede wszystkim znakomitą pracę Kołodziejczyka o Janie Gotlibie Blochu – królu polskich kolei, wydaną przez PIW w 1983 r. Bloch był głównym konkurentem Kronenberga w walce o prymat i prawo do tego tytułu.

Ideologicznego skażenia nie ma w długo oczekiwanej, książce autorstwa Andrzeja Żora, poświęconej jednemu z najwybitniejszych przedstawicieli przemysłowego establishmentu ówczesnego królestwa kongresowego – Leopoldowi Kronenbergowi. I właśnie rezygnacja z podciągania biogramów przemysłowców polskich pod „marksowską teorię dziejów” dała tej pracy jakże nieoczekiwany i pożądany efekt.

Nie oznacza to zgoła, iż omawiana praca ma charakter „hagiograficzny”. Najprościej to ujmując; Andrzej Żor dołożył starań aby napisać rzecz bezstronnie. Znane osobistości, reprezentanci ówczesnego „wielkiego kapitału”, to przecież także ludzie z krwi i kości, mający swe zalety i wady. I na dobrą sprawę, ta obszerna pozycja ( licząca aż 422 strony) daleko wykracza poza ramy czy ograniczenia, jakie historyk Andrzej Żor zapewne narzucił sobie samemu. Jest to bowiem biografia nie tylko głównego bohatera – Leopolda Kronenberga, ale i całej jego rodziny, z opisem familijnego drzewa genealogicznego włącznie, z dogłębnym wyjaśnianiem nawet pobocznych wątków aż do niemal współczesnych czasów. Przy tym autor dołożył starań, aby rzucić światło na tragiczne losy kolejnego pokolenia Kronenbergów w okresie II wojny światowej i w czasach stalinowskich. A niezwykle obszerna bibliografia załączona na końcu książki, wyczerpujące archiwalne kwerendy (pomimo zaginięcia wielu źródeł z epoki Kronenberga) zasługują na duże uznanie. Bez tego wkładu pracy autor z pewnością nie mógłby dokonać tak dobrej rekonstrukcji wydarzeń, a i interesująco odtworzyć powiązania biznesowe czy same cechy charakterologiczne Kronenberga.

Sylwetka Leopolda Kronenberga na kartach książki opisana jest językiem niezwykle sugestywnym i przystępnym; słowem - do zaakceptowania chyba przez każdego czytelnika łaknącego wiedzy. Jest to duży atut dzieła, autorzy prac naukowych bardzo rzadko używają tak swobodnego, szybko wciągającego czytelnika w tok wydarzeń, języka. To jednak nie wszystko; oprócz znakomicie prowadzonej przez Andrzeja Żora narracji, tzw. harwardzki system przypisów i odsyłaczy dodatkowo wzmacnia ten walor.

Główny bohater pokazany jest w publikacji jako człowiek niezwykle zdolny, tryskający energią i pomysłami, co przekłada się na jego aktywność w rozmaitych dziedzinach życia. Był znakomitym finansistą i bankowcem, przedsiębiorcą, wreszcie magnatem tytoniowym i kolejowym. Chociaż cechowała go również bezwzględność (co w sprawach biznesowych niekiedy jest nieodzowne) Andrzej Żor pokazał to w sposób bardzo wymowny. Osią wydarzeń jest bowiem ostra rywalizacja bohatera z Janem Blochem i jednocześnie przyjaźń z powieściopisarzem Józefem Ignacym Kraszewskim – który także jest „wprzęgnięty” w kampanię przeciwko rywalom. Ale obok moralizatorstwa Kronenberga, który przynajmniej deklarował „zasadę czystych rąk” w interesach (w praktyce nie zawsze to wychodziło), jest poruszony także wątek powstańczy z 1863 r. I tu nasz główny bohater zdecydowanie poparł „patriotyczną partię” w styczniowym zrywie, który niestety zakończył się klęską. Żydowski rodowód Kronenberga nie przeszkadzał mu czuć się Polakiem; rodzina zasymilowana z polskością, z czasem powiązała się zresztą z polską arystokracją drogą zawierania związków małżeńskich. Trzej synowie Kronenberga, którzy odziedziczyli schedę po ojcu, nie przejawiali już nawet „smykałki” do kupiectwa wchodząc w wyższe sfery polskiego ziemiaństwa i stając się jego częścią.

Andrzej Żor podzielił swoją książkę na kilka rozdziałów – będących jednocześnie jakby odrębnymi zagadnieniami. Jest więc wątek Kronenberga – bankiera, Kronenberga – króla kolei w Królestwie, jest bardzo dobrze rozbudowany wątek żydowski (rozdział „Wojna żydowska”), stosunki z władzami carskimi na tle powstania styczniowego, itd. Każdy z nich można czytać niezależnie a zmiana kolejności w czytaniu rozdziałów nie powoduje u czytelnika jakiegoś chaosu. Również dlatego, iż po mistrzowsku autor oddał realia i tło epoki.

Same tytuły rozdziałów są sformułowane nowatorsko, ale w taki sposób, że niemal automatycznie - nawet przy pobieżnym przeglądaniu książki, zachęcają do czytania. „Zażyj tabaki” czy „Jedzie pociąg z daleka” to tylko dwa z wielu takich tytułów. Wysokiego waloru naukowego tej monografii nie deprecjonują nawet drobne potknięcia autora, zapewne zrobione z „rozpędu”, nie zaś z braku wiedzy naukowca. Mam na myśli jeden z fragmentów odnośnie historii Drogi Żelaznej Warszawsko – Wiedeńskiej, w której Kronenberg (podobnie jak i w wielu innych nowobudowanych kolejach kongresówki) był poważnym udziałowcem. Konkretnie chodzi o passus (s.173), w którym autor podkreśla poważną rolę „wiedenki” w przewozach jeszcze do lat 70. XX wieku, po zastąpieniu części jej zadań przez tzw. magistralę węglową. Oczywiście „węglówka” powstała w okresie II RP a autor miał tu zapewne na myśli CMK (Centralną Magistralę Kolejową), która powstała właśnie w tym czasie.

Także szatę graficzną książki zaliczyć można do udanych. Stronice publikacji urozmaicone są rycinami, tematycznie dobrze korespondującymi z profilem każdego z rozdziałów.

Książka ta przez współczesne lobby bankowo – przemysłowe III RP z powodzeniem może być przyjęta jako swoisty „samouczek” czy „poradnik” informując i pouczając, że nawet właścicieli olbrzymich fortun obowiązują niezmiennie te same, surowe zasady moralne. Etyka biznesu jest nieodzowna, aby kraj rozwijał się gospodarczo w sposób normalny i przejrzysty, a i nie budzący wątpliwości co do prawdziwych intencji potencjalnych inwestorów. Złamanie bowiem tych zasad zawsze prędzej czy później prowadzi do poważnych zawirowań dziejowych – przykładów na to w Polsce i świecie jest za dużo, aby je w tym miejscu przytaczać.

Do tego ideału, chociaż być może nie zawsze z pozytywnym skutkiem, dążył właśnie Leopold Kronenberg. Przesłanie książki jest więc dwojakie: po pierwsze swoją funkcję spełnia ona doskonale jako praca stricte historyczna, poparta poważnymi badaniami naukowymi. Spełnia jednocześnie wręcz misję zniwelowania kolejnej „białej plamy” w naszym dorobku biograficznym, niewielu bowiem polskich przemysłowców doczekało się rzetelnych opracowań, do takich szczęśliwców należeli m.in. Bloch, Cegielski czy Steinkeller. I po drugie: pokazuje, iż nawet w trudnym okresie jakim były zabory, „kapitalizm” i „kapitalistów” - używając wciąż jeszcze terminologii socrealizmu - uważać można nie za „wyzyskiwaczy” czy „ciemiężycieli” , ale za awangardę postępu i wzrostu gospodarczego kraju. Ale zawsze, przy spełnieniu moralnych wymagań biznesowej etyki. To jakże ważna wskazówka dla naszych twórców ustrojowej transformacji, która nastąpiła po roku 1989.

Jako ciekawostkę podam fakt, iż w okresie 16.03. – 10.04. 2012 r. Oddział Informacji Naukowej BG UEK zorganizował wystawę poświęconą Kronenbergowi. Jej tytuł brzmiał: „Leopold Kronenberg – 200 rocznica urodzin twórcy polskiego kapitalizmu”. Omawiana zaś pozycja książkowa znajduje się w zbiorach naszej biblioteki od 2012 r. jako dar Fundacji Bankowej im. Leopolda Kronenberga.

Andrzej Żor: Kronenberg. Dzieje fortuny. Wydawnictwo Naukowe PWN; Warszawa 2011 r., 422 s.

Roman Garbacik

© 2009 Biblioteka Główna UEK